Źródło: "Enfants de Medjugorje" – „Dzieci Medziugorja”

www.childrenofmedjugorje.com 

dnolan@childrenofmedjugorje.com

 


LIST   s. EMMANUEL


 

1 lutego 2004

Drogie Dzieci Medziugorja!

Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!

 

1. W tych zimowych miesiącach w wiosce panuje cisza. Wielu właścicielom pensjonatów oraz widzącym mała ilość pielgrzymów pozwala spędzać więcej czasu wokół ogniska domowego. W ubiegłym miesiącu przyjechała pewna Chinka, żeby spędzić kilka dni w mojej wspólnocie w Medziugorju. Twierdzi, że widzącym z pewnością jest łatwo rozpoznawać wolę Bożą. „Gdy codziennie widzicie Najświętszą Pannę” – mówi – „wiecie, jak iść dobrą drogą. Ale jeśli chodzi o nas, jak możemy znać wolę Bożą w naszym życiu i jak możemy być pewni, że się nie mylimy?” Zaryzykowałam, żeby poprosić Vickę, żeby trochę swego „zimowego czasu” spędziła z nami i podzieliła się kilkoma myślami... Bardzo miło przyjęła moją przyjaciółkę. Vicka promienieje radością i miłością tak niebiańską, że można by sądzić, że posiada pewną magiczną receptę na pokój! To prawda, wyznaczyła linię prosto zmierzającą do szczęścia, lecz tutaj nie ma nic z magii!

 

Vicka zwróciła się bezpośrednio do mojej przyjaciółki, zanim zostało jej zadane pytanie. „Ludzie, którzy uważają się za sprytnych i inteligentnych, powiedziała, czynią wszystko zgodnie z własnym planem i nie troszczą się o plan Boży. Ponoszą porażkę z powodu swej pychy i muszą stawiać czoła licznym trudnościom przy realizacji swych projektów i w swym poszukiwaniu Boga.”

 

Jeśli chodzi o mnie, powiedziała nasza przyjaciółka, to prawda, realizuję moje projekty z pychy, lecz także dlatego, że chcę wiedzieć, co się będzie działo krok po kroku.

 

Vicka: Wiesz, wiele ludzi mówi, że chcą pełnić wolę Bożą, lecz w rzeczywistości, gdy mają wybrać drogę, wybierają to, co sami wolą i to, co im przyniesie najwięcej przyjemności. Otóż nie jest możliwe pełnić wolę Bożą czasami, a przez resztę czasu iść za własnymi uczuciami! Wielu mówi: ‘Panie, pokaż mi drogę’, lecz w głębi swego serca nie podjęli silnej decyzji umieszczenia Boga na pierwszym miejscu. Ciągle Go chwytają i porzucają, nie zaznają więc pokoju. Po pewnym czasie wchodzą w ślepą uliczkę i doznają wielkich cierpień. Wtedy wołają do Boga: ‘Panie, dlaczego pozwoliłeś, żeby mi się to przydarzyło?!’ Na nieszczęście ci ludzie sami stworzyli sobie problem! Lecz Bóg jest miłosierny. Gdy za Nim idziesz, On wszystko ci urządza. Gdy trwasz w silnym zamiarze realizowania Bożych planów dla twojego życia, Bóg widzi twoją dobrą wolę i daje ci wszystko! Bóg zawsze jest gotów dawać! A jeśli pomyliłaś drogę, On zawsze jest gotów wziąć cię ponownie w Swoje ramiona i cię pocieszać! Lecz po całym tym czasie, jaki upłynął, gdy szłaś w złym kierunku i następnie wróciłaś do punktu wyjścia, widzisz, ile czasu straciłaś? Ty nie masz czasu do stracenia! Wszystko to, co pozostaje do zrobienia, to poprosić Boga o to, czego potrzebujesz i następnie otworzyć się, żeby przyjąć Jego łaski. Otóż ludzie nie proszą o to Boga. W sercu każdej osoby znajduje się Bóg. Wszyscy ludzie w pewien sposób wiedzą, że Bóg istnieje, lecz niektórzy unikają i nie dopuszczają do siebie myślenia o tym.

 

– Czy jest czymś niewłaściwym iść za naszymi uczuciami? Czy nasze uczucia nie pochodzą również od Boga?

 

Vicka: Najpierw trzeba patrzeć na wolę Bożą, żebyś odczuła w sobie pokój serca i wewnętrzne bezpieczeństwo! Gdy w twoim sercu jest lęk, nie możesz czuć się dobrze. Jeśli nie jesteś w harmonii z samą sobą, nie możesz ufać swoim uczuciom. Najpierw staraj się być szczęśliwa z samą sobą i kochać siebie samą. Gdy coś pochodzi od Boga, odczuwasz w sobie wielką radość, wielki pokój i wielką harmonię. Gdy odczuwasz lęk, zakłopotanie lub niepokój, to to pochodzi od nieprzyjaciela. Jeśli jest to wolą Bożą, będą problemy, tak, lecz On ci wyrówna drogę. Gdy czynisz wolę Bożą, On ci daje to wszystko, czego potrzebujesz, a problemy i trudności w końcu znikają.

 

– Dla ciebie to się wydaje takie łatwe!

 

Vicka: Trzeba to czynić krok po kroku i nie uważać tego za coś wielkiego. I tego nie da się zrobić w jeden dzień! Ogólnie biorąc, najtrudniej jest zacząć. Trzeba zaczynać powoli, żeby zrozumieć i usłyszeć wolę Bożą. Dzień po dniu ucz się słyszeć wolę Bożą. Spostrzeżesz, że Boże łaski działają dla ciebie. Otrzymasz łaski od Boga, gdy pójdziesz za Jego wolą. Czasami Bóg chce nas sprawdzić, żeby zobaczyć, czy naprawdę chcemy iść za Jego wolą. Bóg chce, żebyś wybierała. Czasami walczysz ze sobą pomiędzy tym, co cię pociąga a innymi alternatywami. Bóg każdemu z nas dał wielki dar: wolną wolę, wolność; On chce, żebyś wybierała i żebyś posłużyła się swoją wolnością. Bóg nie może cię zmuszać do czegokolwiek. Czasami ponosimy porażkę i dokonujemy złego wyboru. Bóg jest miłosierny i o tym wie. Od chwili, gdy okażemy dobrą wolę, żeby iść za Nim, Bóg nam pomoże.

 

– Jak możemy sobie poradzić z naszymi uczuciami, które nas niepokoją?

 

Vicka: Niczego się nie bój, po prostu wyrzeknij się tego i oddaj to Bogu; nie możesz się modlić, jeśli pozwolisz, żeby drążył cię ten niepokój. Wiesz, szatan ciągle próbuje siać w sercach zamęt, tak więc bądź świadoma jego obecności i jego działania i nie pozwalaj mu działać w twym sercu! On chce wprowadzić do niego niepokój i lęk i niepokoić cię na wiele sposobów. Lecz to wszystko po prostu oddaj Bogu i przyjmij Jego pokój! Ludzie nie wyobrażają sobie, ile On chce nam dać i w jakim stopniu nas kocha! Nie masz żadnego powodu, żeby się lękać!

 

2. Trzy dni później Vicce składa wizytę pewna przyjaciółka z Ameryki. Tego dnia temat przenosi się na jej podróże misyjne.

 

– Jak decydujesz, gdzie jechać na misje, czy jest to zgodnie z zaproszeniami?

 

Vicka: Ależ ty to wiesz, ludzie zawsze się domagają, żeby do nich jechać, prośby nadchodzą w dzień i w nocy! Nie, widzisz, ważne jest, żeby patrzeć we własne serce: ‘Do czego potrzebuje mnie Gospa?’ Otrzymuję wiele zaproszeń z krajów o wysokim poziomie życia materialnego i mogłabym spędzać czas w Ameryce, we Włoszech. Itd... Nie, ja muszę słuchać także tych, którzy nie mają nic, krajów, które mają wielkie trudności i mówić sobie: ‘Otóż odpowiem, gdy Gospa włoży w moje serce jakiś znak’. Oczekuję w pokoju i jest to pewne – Ona ukazuje mi właściwą chwilę, właściwe miejsce, jak Ona chce i kiedy chce. Gdy przychodzi ten znak, ty to wiesz, ty to czujesz, jest to jasne. I nawet jeśli moi przyjaciele nalegają, żebym wkrótce się do nich udała, nie mogę brać tego pod uwagę, przyjaźń nie ma z tym nic wspólnego, to jest coś innego. Nie zdecydujesz się na podróż, żeby sprawić przyjemność swym przyjaciołom, masz iść za tym, co na modlitwie mówi ci twoje serce i tego masz się trzymać. Musisz być silna. Ważne jest, żeby iść do przodu, w pokoju i tak, jak Bóg pokazuje ci to w twym sercu.

 

Te słowa Vicki mogą pomóc wielu osobom, które mają szczere pragnienie bycia narzędziem w planach Gospy. Istotnie, gdy pojawia się zamęt, gdy dają się odczuć naciski w pracy zarówno w misjach, w rekolekcjach, jak też w innej działalności, jaka to łaska móc brać udział w tych samych dążeniach i decydować razem: „Zamierzamy otworzyć nasze serca, żeby przyjąć to, co Bóg dla nas przygotował! Jak oddamy się na służbę Jezusowi i Maryi i odnajdziemy Ich plan dla nas – nie odsuwając od siebie naszych własnych planów?”

Gdy Bóg jest rzeczywiście na pierwszym miejscu w naszych poszukiwaniach, naszą pierwszą troską jest przypodobać Mu się. Oczywiście wszyscy możemy stwierdzić, że Bóg błogosławi wysiłkom tych, którzy nie idą na kompromis między Jego dziełem a innymi priorytetami.

 

Droga Gospo, naucz nas w swym sercu słuchać Ciebie i żyć w błogosławieństwie Bożym!

 

S. Emmanuel

© 2004 Enfants de Medjugorje

 

PS. 1. Od 10 do 15 lutego 2004 - po raz czwarty z rzędu - parafia w Medziugorju organizuje międzynarodowe spotkanie dla par małżeńskich z udziałem o. Jozo i s. Elwiry.

PS. 2. Od 16 do 22 lutego o. Pierre Marie Soubeyran ze Wspólnoty Błogosławieństw poprowadzi w Medziugorju rekolekcje uzdrowienia na temat: „Powiedz tylko słowo, a będę uzdrowiony”. Informacje: andp-voyages@wanadoo.fr   Tel : 01 45 08 57 66 - Fax : 01 45 08 99 04