Źródło: "Enfants de Medjugorje" – „Dzieci Medziugorja”
dnolan@childrenofmedjugorje.com
LIST s. EMMANUEL
15 kwietnia 2004
Drogie Dzieci Medziugorja!
Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!
1. Orędzia Maryi z Medziugorja zainspirowały do modlitwy miliony małych serc, w domu, w tajemnicy, w intencji nadejścia tych „nowych czasów” zapowiadanych przez Gospę w latach 90-tych. W tajemnicy? Tak, lecz wydaje się, że Bóg, który widzi w ukryciu, zebrał dostatecznie dużo modlitw i stworzył bardzo znanego reżysera filmowego. Ten realizuje arcydzieło „Pasja Jezusa Chrystusa” i oto w ciągu kilku tygodni wszystkie gazety mówią o historii Jezusa! Jest rzeczą fascynującą czytać, jak Bóg działa w tym wydarzeniu!
Jakże nie cieszyć się z licznych nawróceń spowodowanych przez ten film, zwłaszcza wśród młodych, często tak bardzo oddalonych od Kościoła? Jak nie zauważyć już tych pierwszych odblasków tego nowego Zesłania Ducha Świętego Miłości?
Gdy kręcenie filmu zostało zakończone, pod koniec ubiegłego roku Jim Caviezel udał się raz jeszcze do Medziugorja i tam zaprezentował film. Ojciec Jozo wyraził wobec takiego dzieła zachwyt! Jednakże zwrócił uwagę, że filmu nie można kończyć na śmierci Chrystusa: brakowało zmartwychwstania! Czyż w szkole Gospy nie słyszeliśmy: „Bądźcie entuzjastami zmartwychwstania!”
Tak więc Mel Gibson zdecydował dodać scenę zmartwychwstania.
„Pasja Jezusa Chrystusa” przynosi cudowne owoce, a mimo to wielu jeszcze się waha iść ją zobaczyć. Lecz jeśli w czasie projekcji weźmiemy za rękę Maryję i będziemy próbowali być z Nią, ten czas stanie się modlitwą, która ogromnie zwiększy naszą miłość do Jezusa i do Niej. Tak więc doświadczymy trochę z tego, co ta niezwykle odważna kobieta przeszła podczas tych ostatnich godzin życia swego Syna.
Inna rzecz: Z powodu pewnych negatywnych krytyk pojawiających się w gazetach został opatrznościowo ogłoszony pewien istotny paragraf z II Soboru Watykańskiego na temat żydów, wydobywający na światło dzienne pewien istotny punkt. Ten fragment pozwala wykorzenić wszelki początkowy antysemityzm. W głównych zarysach głosi on, że odpowiedzialność za śmierć Chrystusa ponosi z powodu swego grzechu każdy człowiek (patrz PS 1). To, czego przez 40 lat nie mogły uczynić woluminy II Soboru Watykańskiego, rozpowszechniła krytyka tego filmu. Pan potrafi posłużyć się wszystkim!
2. 25 marca Gospa zachęciła nas do „okazywania naszej miłości Ukrzyżowanemu”. Jakie to piękne orędzie! Jaki cudowny plan! (patrz PS 2)
Moi bracia, którzy wykonują okładki do naszych książek lub kaset, zauważyli, że jeśli umieszczą na nich krzyż, książka lub kaseta nie sprzedaje się. Wielu jeszcze boi się krzyża! Lecz ten, który najbardziej boi się krzyża, to szatan, ten, który został zwyciężony przez niego na zawsze! Tak samo jak Najświętsza Maryja Panna pragnie dzielić z nami uczucia, jakie żywi dla Jezusa, tak samo szatan chce wszczepić w nas swój własny jad i napełnić nas frustracją, która w nim jest. To bardzo sprytne z jego strony! Im bardziej wszczepi w nas swój strach przed Jezusem na krzyżu i nas od Niego oddali, o tyle łatwiej będzie mu urabiać nasze serca. Szatan wie, że Jezus przekazuje nam z krzyża najbardziej pożądane przez nas skarby i nie chce, żebyśmy je przejęli, ponieważ wtedy utraciłby swój wpływ na nas... Gospa widzi, jak on działa, dlatego zachęca nas, żebyśmy stawiali mu opór i z ufnością pili u źródła Chrystusa. Młodym z grupy modlitewnej mówiła, że lęk pochodzi od szatana. Gdy jest lęk, nie ma miłości. Szatan rozsiewa lęk, Jezus rozsiewa miłość!
Władze totalitarne na siłę usuwały krucyfiksy ze szkół, szpitali i domów. Lecz nasze kraje nazywane wolnymi usuwają je także lub czasami zabraniają ich wieszania! W jakim celu?! Jeśli odrzucimy Ukrzyżowanego, kto nas zbawi?!
Wielu już nie nosi na szyi krzyżyka z chrztu, lecz raczej znak zodiaku... To jest straszne! Nie wiedząc o tym wyciągają rękę w kierunku wróżbiarstwa, a to na pewno nie sprowadzi błogosławieństwa! (Patrz Pwt 18,9-12). Matka Boża zaleca nam, żebyśmy nosili poświęcony krzyżyk lub medalik i jako matka wie, dlaczego dzisiaj to jest takie ważne! To samo, jeśli chodzi o nasze domy: umieśćmy na ścianie krucyfiks! Atmosfera w biurze jest ciężka? Weźmy krzyżyk i wchodząc uczyńmy znak krzyża, to działa. Intronizowany na Króla, Chrystus będzie rozlewał pokój zamiast zamętu, który panował wcześniej.
Jak odpowiedzieć na zachętę Gospy?
Jest pożądane, żeby zaopatrzyć się w piękny krzyż, z Ciałem Jezusa. Biorę krzyż do rąk i wzywam Matkę Bożą. Oddaję Jej wszystkie razem moje lęki wobec krzyża, całe moje oddalenie i moje niepokoje. Patrzę na Jezusa w ciszy. Patrzę na Jego Ciało śmiertelnie poranione dlatego, że z miłości do mnie chciał wziąć na Siebie moje zło. To jedynie miłość wiąże Go z krzyżem, a nie gwoździe. Powoli mówię Mu po prostu „dziękuję”. Nie potrzeba budować zdań. Nie potrzeba wywoływać uczuć. Patrzę na Niego, a On przekazuje mi Swoje Serce, łagodnie, pokornie. Miłość, która pochłania Jego Serce powoli przejdzie we mnie, a Jego rany złagodzą moje własne rany. Ukrzyżowany wziął na Siebie moje zło i daje mi pokój. Moje serce się odpręża i nieśmiało się otwiera, ponieważ z Jego zranionego Ciała spływa uzdrowienie. Już się nie boję, już się nie wstydzę. Jeszcze na Niego spoglądam i wchłaniam niewiarygodną czułość, jaka z Niego emanuje. Z Maryją mówię do siebie: „To jest mój Syn” lub „To jest mój Umiłowany”. Nikt Go nie ukocha tak, jak ja Go kocham.
Znalazłam źródło, nie chcę już więcej pomylić źródła i pić brudną wodę. Obejmuję Jego otwarte Serce i każdy z Jego sińców. Pozwalam, żeby napełnił mnie tą wodą żywą, która z Niego wypływa.
Jezu, chcę z Tobą pozostać, już się od Ciebie nie oddalę, zatrzymam Cię u siebie. Ty będziesz mógł nadal dawać mi życie, które wypływa z Ciebie i które chroni mnie od zła. Dam Ci miejsce centralne w mym sercu, w mym domu, w całym mym życiu. Ponieważ to prawda, że nikt nie kocha mnie tak, jak Ty mnie kochasz... a ja tak długo nie wiedziałam o Tobie! Jezu, niech błogosławieństwo, które spływa z Twego Serca, okryje mnie Tobą i rozleje się na wszystkich moich bliskich, na cały świat, który tuła się na pustyni, wśród cierni. Jezu, cichy i pokornego Serca, niech Twoje spojrzenie przemieni mnie i upodobni do Ciebie. Obym zaniosła Twoją miłość do wszystkich spragnionych, załamanych, zrozpaczonych... Jezu, jak mam Ci wyrazić moją biedną miłość?? Po prostu pozwól mi wchłonąć Twoją miłość! Przeniknij mnie Twoją miłością, żeby dzisiaj stał się dzień, w którym zacznę Cię kochać... i jeszcze jutro, aż do dnia, gdy przyjdziesz wezwać mnie po imieniu i zabrać mnie z Sobą do Swojego Królestwa!
Jezu, Ukrzyżowany z miłości, nie patrz na moje braki w miłości, lecz zobacz, że pragnę Cię kochać! Jezu, wspomnij o mnie, gdy przyjdziesz do Twego Królestwa!
Droga Gospo, na czym polega Twój sekret tak wielkiej miłości? Przyjdź powiedzieć mi to do serca, ponieważ wstępuję do Twojej szkoły!
S. Emmanuel
© 2004 Children of Medjugorje
PS. 1. „Nostra Aetate”, #4
... Podczas gdy władze żydowskie wraz z ich stronnikami skazały Chrystusa na śmierć (13), to, co się stało podczas Jego męki, nie może być przypisywane ani wszystkim bez wyjątku wówczas żyjącym żydom, ani żydom naszych czasów. Jeśli jest prawdą, że Kościół jest nowym ludem Bożym, to podobnie żydzi nie powinni być przedstawiani jako potępieni przez Boga ani przeklęci, jakby to rzekomo miało wynikać z Pisma św. Niech więc wszyscy dołożą starań w katechezie i głoszeniu słowa Bożego, żeby nie nauczać niczego, co byłoby niezgodne z prawdą Ewangelii i z Duchem Chrystusa.
Ponadto Kościół, który potępia wszelkie prześladowania wszystkich ludzi, kimkolwiek by nie byli, nie mogąc zapomnieć spuścizny, jaką posiada do spółki z żydami, zmuszony jest, nie z motywów politycznych, lecz z miłości płynącej z Ewangelii, opłakiwać nienawiść, prześladowania i wszelkie przejawy antysemityzmu, które niezależnie od epoki i jego twórców, były kierowane wobec żydów.
Poza tym, jak Kościół to zawsze utrzymywał i jak to utrzymuje, Chrystus, zgodnie ze Swą ogromną miłością, dobrowolnie poddał się męce i śmierci z powodu grzechów wszystkich ludzi i żeby wszyscy ludzie otrzymali zbawienie...
PS. 2. „Drogie dzieci! Także dzisiaj wzywam was, żebyście się otworzyły na modlitwę. Szczególnie teraz, w tym czasie łaski, otwórzcie swe serca, dzieci, i okażcie swą miłość Ukrzyżowanemu. Tylko w ten sposób odkryjecie pokój i modlitwa zacznie płynąć z waszego serca na świat. Bądźcie przykładem, dzieci, i zachętą do dobrego. Jestem blisko was i kocham was wszystkie. Dziękuję wam, że odpowiedziałyście na moje wezwanie.” (orędzie z 25 marca 2004)
Święci mówili, że nasza miłość wzrasta, gdy patrzymy na Jezusa na krzyżu.
PS. 3. Jeśli jej jeszcze nie zaczęliście, wiedzcie, że nie jest nigdy za późno, żeby odprawić nowennę do Miłosierdzia Bożego! Znajdziecie ją w naszych archiwach na stronie www.enfantsdemedjugorje.com (list z 15 marca 2002 r.) lub w bibliotekach katolickich.