Źródło: "Enfants de Medjugorje" – „Dzieci Medziugorja”
dnolan@childrenofmedjugorje.com
LIST s. EMMANUEL
15 grudnia 2004
Drogie Dzieci Medziugorja!
Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!
1. 2 grudnia pod zielonym namiotem Wieczernika w Medziugorju widząca Mirjana otrzymała comiesięczne objawienie. Przez lata, drugiego dnia miesiąca, Matka Boża ukazywała się Mirjanie, żeby modlić się za niewierzących. Mirjana zwykle nie przekazuje orędzia następującego po objawieniach z drugiego dnia miesiąca. Lecz w tym miesiącu, ku zdziwieniu wszystkich, Mirjana zapisała orędzie, które otrzymała i poprosiła, żeby zostało natychmiast przetłumaczone, przed zgromadzonymi ludźmi.
Oto tekst orędzia:
„Potrzebuję was! Wzywam was! Potrzebuję waszej pomocy! Pojednajcie się z samym sobą, z Bogiem, ze swymi sąsiadami. W ten sposób pomożecie mi. Nawracajcie niewierzących. Otrzyjcie łzy z mojej twarzy!”
„Otrzyjcie łzy z mojej twarzy!” Jakież to wołanie o pomoc!! Jak mówi Matka Boża, Boże Narodzenie jest „dniem radości”, lecz czy w okresie Bożego Narodzenia nadal będą łzy na twarzy Matki Bożej?? Zapytajmy siebie samych: jak zamierzamy napełnić Ją radością, a z Jej pomocą, napełnić radością Dzieciątko Jezus w czasie Jego narodzin? Jak możemy przygotować dla Jezusa ten ciepły kąt, w którym będzie mógł w naszym domu spokojnie odpocząć? Przez pojednanie!
Oto kilka przykładów, żeby zilustrować to wezwanie Gospy do pojednania:
2. Pewne małżeństwo moich przyjaciół, głęboko zjednoczone wspólną pracą dla Chrystusa i Matki Bożej w Hiszpanii, pewnego razu powiedziało mi, na czym polega tajemnica ich wierności i szczęścia w małżeństwie. Teraz jako dziadkowie – okazują sobie szczególną czułość w świecie osłabionym konfliktami i niestabilnością emocjonalną. Ich przykład z pewnością wyróżnia się i skłania nas do zbadania naszych własnych relacji. Oto słowa Pedra:
„Pobraliśmy się w r. 1960 i mamy sześcioro dzieci. Przez pierwsze osiem lat mieszkaliśmy za granicą. A to oznacza, że byliśmy z dala od naszych korzeni i tradycji naszej rodziny oraz Hiszpanii, naszego kraju. W tym czasie było to absolutnie konieczne, żebyśmy mogli wzajemnie na sobie polegać. Ponieważ byliśmy jeszcze zaręczeni, moja przyszła teściowa wiele razy mówiła mi o sekrecie jej małżeństwa: „Niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce!” (Rzeczywiście jest to z Pisma św. – z Listu św. Pawła do Efezjan 4,26). Tak więc trzymaliśmy się tego, zwłaszcza, gdy sprawy przybierały zły obrót. Nauczyliśmy się z doświadczenia, że wewnętrzne nastawienie, jakie mamy kładąc się spać wieczorem, „dojrzewa” podczas snu i że najmniejsza sprawa może do rana urosnąć do rozmiarów góry. Postępowaliśmy zgodnie z regułą: „modlić się razem co wieczór, aż pojednanie stanie się między nami rzeczywistością – szczególnie, gdy w ciągu dnia się zranimy”. Życie Słowem Bożym budowało nas dzień po dniu i chroniło od rozpadu.”
3. Gdy opowiadamy pielgrzymom, jaką cudowną tradycję związaną z sakramentem małżeństwa mają Chorwaci, ludzie, którzy żyją już w małżeństwie, wyrażają pewien smutek (patrz PS). Mówią nam, że gdyby wiedzieli, to tę tradycję z chęcią zastosowaliby do swojego małżeństwa! Na szczęście u Żyjącego Boga nic nigdy nie jest za późno!
Oto, co proponujemy tym, którzy chcą skorzystać z tego dobrodziejstwa: na rocznicę ślubu poproście księdza o możliwość odnowienia przysięgi małżeńskiej podczas Mszy św. parafialnej, w mniej lub bardziej dyskretny sposób, zgodnie z tym, co ksiądz uzna za stosowne. Tego dnia on pobłogosławi wasze małżeństwo. Przynieście ze sobą piękny krucyfiks, tak jak to czynią Chorwaci. Ksiądz położy go na swej ręce na stule, żona położy swą rękę na krzyżu, a jej mąż położy swą rękę na ręce swej małżonki. Wtedy odmówcie modlitwę i wzajemnie odnówcie śluby. Jezus scementuje waszą jedność i będzie waszym najlepszym przyjacielem. Wasza miłość ugruntuje się i zakotwiczy w Jego wierności, żeby przekazywać wam Bożą miłość, jaką On zgromadził dla waszej rodziny. Jezus będzie waszym centrum, waszą skała i waszą twierdzą! Wróćcie do domu, zawieście Krzyż na ścianie waszej sypialni. Módlcie się razem każdego wieczoru przed Krzyżem i, jeśli konieczne, wzajemnie proście siebie o przebaczenie. Wtedy nie będzie trzeba obawiać się Niszczyciela, jak mówi św. Paweł: „Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?!”
4. Gospa wzywa nas przede wszystkim do pojednania z samym sobą. Czasami widzimy ludzi, których niszczy brak wewnętrznego pokoju, nawet jeśli wyznali grzechy i chociaż całkowicie wierzą w Boże przebaczenie. Gdy widzą, że ten pokój opuszcza ich, często spowiadają się z tych samych grzechów z przeszłości, spodziewając się, że w końcu w ich sercach zadziała Boże miłosierdzie i przyniesie im pokój, którego tak pragną.
Ale bezskutecznie! Bardzo często ta męczarnia pochodzi z faktu, że chociaż Bóg im przebaczył, to oni nie wybaczyli sobie. Wielokrotnie ma to miejsce w przypadku aborcji.
Na przykład pewną 56-letnią kobietę od 30 lat męczył poważny wewnętrzny niepokój. Przy każdej spowiedzi wyznawała grzech, który popełniła w wieku 26 lat, lecz pokój Boży zawsze był dla niej niedostępny. Przyjechała do Medziugorja po pomoc, a my spytaliśmy ją, czy sądzi, że dziecko przebaczyło jej z nieba. Odpowiedziała: „Tak”. Następnie spytaliśmy ją, czy ona przebaczyła sobie samej. Przerażona krzyknęła: „Jak mogłabym kiedykolwiek wybaczyć sobie to, że zrobiłam coś tak strasznego!?” I to był klucz do jej problemu. Zachęcona do tego, żeby zrewidować swój stan w Bożym świetle, zgodziła się pokornie uznać, że tak, ona była zdolna do takiego czynu, a nawet jeszcze gorszego: jedyną rzeczą, jaką naprawdę posiadała, była jej własna nędza (jak powiedział Jezus do św. Faustyny). Przyznała, że ta aborcja upokorzyła ją i zniszczyła dobrą opinię, jaką o sobie miała. Brak pokoju rzeczywiście pochodził z pychy, subtelnie ukrytej pod maską cnoty. Gdy to sobie uświadomiła, zgodziła się przyjąć Boże miłosierdzie, jakie Bóg dał jej bez miary. Pojednać się ze sobą nie oznacza nazywać „dobrem” zła, które uczyniliśmy, lub zanegować grzech. Przeciwnie! Chodzi o to, żeby nazwać go „złem” i w Bożym Sercu, w głębi Jego Miłosierdzia, odrzucić go na zawsze. Po tym przełomie kobieta odnalazła w swym sercu pokój. „Zmieniła szkła” i już nie obawiała się swej nędzy: już nie była skupiona na sobie samej, lecz na swym Zbawicielu i siebie widziała tylko w świetle miłosierdzia. Wyrzuty sumienia przemieniła w skruchę.
5. Dobrze jest być ciągle gotowym na powitanie Jezusa, który przyjdzie jak złodziej. Nigdy nie zapomnę mojego przyjaciela, Jakova. Był to człowiek ze wsi Medziugorje, posiadający winnice, wielki magazyn win; miał on również wielki pociąg do alkoholu (szczególnie po powrocie z Niemiec, gdzie bardzo ciężko pracował). Z powodu tej jego skłonności jego zachowanie było czasami trudne do zniesienia, niezależnie od jego cudownego, wielkiego serca. Pewnego dnia odkrył raka żołądka; ale nie zaprzestał prac polowych i innych. Był nadal pogodny. Pewnego ranka nieoczekiwanie wezwał jednego ze swych synów i powiedział: „Idź i zbierz wszystkich naszych sąsiadów, przyjaciół i członków rodziny, muszę z nimi porozmawiać.” Jego syn był zdziwiony, lecz uczynił tak, jak mu powiedziano. Następnie Jakov siadł w swej sypialni, do której zapraszał każdego po kolei. Prosił każdego z nich o przebaczenie za wszelką szkodę, jaką mógł mu wyrządzić, świadomie lub nie. Podobnie uczynił z synami. Upewnił się, że pojednał się z każdym i że spłacił wszystkie długi. Następnie poszedł do kościoła i odbył spowiedź. Tego wieczoru podczas obiadu był szczęśliwy. Czy przypuszczał, co nastąpi? Tego wieczoru poszedł jak zwykle do łóżka i wypełniony pokojem zasnął, żeby już nigdy się nie obudzić.
Zanim nasz Zbawiciel przyjdzie jako zarządca, pomyślmy – kto z nas jeszcze powinien uczynić ten piękny krok??
Najdroższa Gospo, gdy Ty z Józefem idziesz do Betlejem, my idziemy z Tobą, adorując Błogosławione Dziecię ukryte w Twym łonie, Tego, który stanie się światłością świata!
Siostra Emmanuel +
NB. Jak każdego roku, przygotowujemy listę świętych, żebyście otrzymali swego towarzysza na rok 2005. Lista będzie gotowa 20 grudnia na stronie www.childrenofmedjugorje.com. Prosimy, żebyście wykorzystali ją podczas spotkań rodzinnych w okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku! Prześlemy wam także kilka imion świętych pocztą elektroniczną tuż przed Bożym Narodzeniem.
PS.1. Patrz „Medziugorje, lata 90-te”, 25 listopada 1997 (s.347), rozdział o małżeństwie. Książkę można nabyć w www.childrenofmedjugorje.com lub bezpośrednio w Queenship Publishing Company ISBN: 1-57918-104-X Order #3653, www.queenship.org.